Ślubne inspiracje

Wyjdź poza schematy! Zaskocz swoich gości autorską treścią zaproszenia czy toastami na zawieszkach na alkohol.

               W internecie jest bardzo dużo gotowych treści zaproszeń zarówno klasycznych, jak i bardziej oryginalnych. Wersja klasyczna zawierająca podstawowe informacje sprawdzi się oczywiście w każdej sytuacji, można ją jednak delikatnie urozmaicić jeżeli ma się na to ochotę. Bardzo często, o ile nie jest to już standardem, w zaproszeniach jest umieszczany cytat, zazwyczaj o miłości, fragment wiersza lub Pisma Świętego, który można wybrać dowolnie. I to jest miejsce na subtelną indywidualność, na niebanalny cytat, nie “zużyte” wiersze lub po prostu coś co właśnie Wy tam chcecie umieścić “bo tak!”.

Wasz ślub, Wasz dzień, Wasze zaproszenia, możecie szaleć i pisać co chcecie. Możecie sami stworzyć finezyjną treść zaproszenia. Może macie ciekawą historię Waszego poznania i uważacie, że uda się ja wpleść idealnie ? Może macie ochotę dodać kilka epitetów, zabawną, ciekawą frazę? Możliwości jest naprawdę sporo. Można na przykład napisać:

“Panna Karolina z domu Nowak i Kawaler Michał Kowalski z Radomia…”

“Uwielbiająca zakupy Karolina Nowak i niesamowicie oszczędny Michał Kowalski, zgodnie stwierdziwszy, że przeciwieństwa się przyciągają, pragną uroczyście zaprosić…”

“Choć nie zawsze było słodko i kolorowo i wiele trudów trzeba było pokonać, dzisiaj dumni (że przetrwali) i szczęśliwi (że razem) Karolina Nowak i Michał Kowalski mają zaszczyt zaprosić”

                To tylko kilka przykładów wcale nie wybitnie nadzwyczajnych dodatków słownych, które mogą sprawić, że zaskoczycie czymś Waszych gości już na samym początku. 

                Jednak ślub to nie tylko zaproszenia są jeszcze winietki, zawieszki na alkohol, dekoracje tortu, stołu i pewnie z milion innych rzeczy, nad którymi trzeba zapanować. W tych przypadkach internet też bardzo podpowiada, ale jeżeli macie czas się zastanowić to i tutaj możecie się czymś wyróżnić. Można zrobić sobie nietypowy topper na tort np. “Tak miało być” oczywiście najlepiej z serduszkiem, może już trochę używane “game over” albo Wasze ksywki czy pieszczotliwe określenia zamiast imion (to możecie zastosować również na winietkach). Innym miejsce gdzie można “zaszaleć” jest zawieszka na alkohol, każda mile widziana: wersja oficjalna i wersja rymowana podpatrzona gdzieś w internecie i wersja autorska, na której się skupimy. To Wy znacie swoich gości najlepiej i to Wy wiecie co Wam wypada, a co nie, co się im spodoba i co ich rozbawi. Może macie rodzinne powiedzonko, wywołujące podniesienie kielonka do góry, odpowiednik cieszącego się sławą “no to siup”. Możecie wymyślić toasty dla wszystkich członków rodziny: babcie, dziadków, ciotki i ciotki tych ciotek itd. np. “by kawały wszystkich Wujków zawsze bawiły najbardziej”, albo “by wszystkie Babcie jak najdłużej cieszyły się dobrym zdrowiem”. Może macie wśród gości osoby, które chętnie wzięłyby udział w zabawie alkoholowej, w końcu tego czy na początku tamtego stołu, to nie ważne, niemal ile flaszek tyle możliwości. Wystarczy na zawieszkach umieścić teksty typu “w tej kolejce nie ma po pół”, “osoby z literą ‘e’ w imieniu piją x2”, “po wypiciu krzyknij gorzko”, “przed wypiciem krzyknij swoje imię” lub “po wypiciu idziemy tańczyć”. To tylko propozycje, Wy możecie wymyślić dużo więcej zadań i toastów, ważne będzie jednak wyczucie, by nie przesadzić z ilością zadań i “poziomem trudności”, dostosujcie wszystko do Waszych gości, a zapewne uda Wam się sprawić, że kolejnej zawieszki będą wyglądać z ciekawością.

               Jednak pamiętajcie: nic na siłę. Jeżeli nie czujecie potrzeby, albo wręcz ciekawy pomysł sam nie nasuwa się na myśl to nie wprowadzajcie innowacji. Możecie, ale nie musicie, zróbcie tak byście Wy i Wasi goście czuli się dobrze na weselu. Twórcze podejście do tematu jak i bardziej klasyczne – oba są dobrymi rozwiązaniami. W internecie nie brakuje tekstów, cytatów i wierszyków, każdy znajdzie coś dla siebie, albo puśćcie wodze wyobraźni i stwórzcie nowe, Wasz wybór.